niedziela, 8 stycznia 2012

I .

''Narratorem'' jest Jess.

************************************************************

Obudził mnie hałas. Wstałam z łóżka i zeszłam na dół, nikogo nie było. W końcu hałas ucichł, weszłam na góre. Gdy szłam w strone swojego pokoju, usłyszałam jakiś głos z pokoju Tori. Weszłam tam bez pukania. To był szok, piszczałam jakbym zobaczyła ducha. Nigdy nie zapomne tego widoku. Tori była w łóżku z jakimś typem.( Gdy weszłam od razu założyła koszule ) ----------------------- >
- Tori, co ty wyprawiasz ?! - wrzasnęłam.
- Ja.. jaa... - nie zdążyła dokończyć, bo jej przerwałam.
- Co to za typ ?!!
- To mój chłopak.. Dagg. -odpowiedziała.
- Yhh. - byłam wkurzona - jak mogłaś to robić z ... z tym czymś ?!
- Ej, ja tu jestem.- Dagg sie wychylił spod pościeli, od razu jak na mnie spojrzał zrobił takie dziwne oczy.
- A co mnie to obchodzi ... wynocha ! - wkurzona pokazałam mu drzwi, wstał i nawet nie pamiętał że jest nago. Zasłoniłam oczy. - ubierz się w coś !!
- A no tak .. - wziął ubrania poszedł do łazienki w pokoju Tori.
Wyszłam stamtąd, a Tori poszła za mną. Odwróciłam się do niej.
- Co ?!
- Ja.... sory za tamto, nie mówiłam wam o nim bo ... - mówiła .
- Bo co ? Bo wstydziłaś sie nas ? - usiadłam na podłodze pod ścianą. 
- Przepraszam ... - usiadła obok mnie.
- Miałaś szczęście, że nie było tu rodziców. - powiedziałam patrzą jej w oczy, które zrobiły się czerwone. - Tori, co ci jest ??? - nie wiedziałam co mam robić ..

*****************************************************

I jak ? To moje pierwsze opowiadanie więc .. piszcie co myślicie.
Kolejny rozdział niedługo.

1 komentarz: